Intensywność dni ostatnich

Najpierw pierwsza …

Najpierw pierwsza wycieczka z Zuzią. Niedaleko – bo na Hunneberg. Mały spacer przez las, Muzeum Łosia ( tak naprawdę to Muzeum Myślistwa Królewskiego), zabawa Zuzi z aparatem, szybki grill nad jeziorkiem.
Wyprawa krótka, obliczona na czteroletnie dziecko, żeby zachęcić do podobnych wypraw. Dzieci nie nauczyliśmy bo jak były małe, to nie mieliśmy warunków na takie wyprawy: praca i permanentny brak kasy…Mamy nadzieję, że wnuczka będzie nam z czasem towarzyszyła na włóczęgach.
Potem chrzest i chrzciny małej Amelii, siostry dużej już Julki. Julka jest dla mnie swego rodzaju licznikiem. Urodziła się w miesiąc po moim przyjeździe do Szwecji. Mnie się wydaje, że jestem tu tak krótko, ale kiedy widzę Julkę to uświadamiam sobie, że szmat czasu i masa doświadczeń za mną. Byłam także na jej chrzcie, ale wtedy nie zrozumiałam ani słowa z tego co mówił pastor. Teraz rozumiałam prawie wszystko!
Sympatycznie było na chrzcinach. Rodzina Madzi, mamy obu dziewczynek, jest przesympatyczna.  Choć i szwedzkiej rodzinie taty  też nie można niczego zarzucić.
Ech… Rozmieszała mnie tylko zgroza w oczach polskich cioci i babci na widok dzieciaków włażących do jeziora w połowie maja. 
Ale świeciło słońce a woda miała jakieś 12 stopni. Aż 12, więc ciepło.

A zaraz potem, we czwartek było święto. I ruszyliśmy na nasza wielką wyprawę wokół jeziora Vetter. 
Fotorelacja z dni ostatnich jest naturalnie tu: www.prowincjuszka.blox.pl.
Czuję ogromny niedosyt.
A już myślałam, że przestałam lubić i włóczęgę. Na szczęście – nie. Tylko ostatnio jakoś wciąż jeździliśmy w te same lub podobne rejony.

Od jutra zaczynam odliczanie końcowe u piłkarzy. Panikuję i jestem nerwowa. Z jednej strony marzy mi się lenistwo, z drugiej umieram ze strachu, że będę miała go aż nadto.

Zdecydowałam się składać podania do Goeteborga. Będę dojeżdżać na weekendy w razie czego. Bo w okolicy ogłoszeń prawie nie ma…A sprzątanie przez najbliższe 20 lat mnie nie rajcuje. Zresztą i tego sprzątania też za wiele nie ma.

Nie jest wesoło.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s