Jest, juz jest! A buty przetestowane, wiec gotowa jestem na nowy sezon wloczegi

Deszczy. Jest cieplo,…

Deszczy. Jest cieplo, wilgotno, srebrzyscie. Wiosennie. Ziemia pachnie. Rano, o 5, gdy wychodze z domu jest jeszcze calkiem ciemno, ale w pogodne dni widac, ze niebo na wschodzie jasnieje. 
Wychodze, zaciagam sie swiezym powietrzem, cisza. Z pobliskiego parku dolatuja mnie pojedyncze, urywane ptasie swiergoty. To jest cos niesamowitego, bo zazwyczaj ptasie glosy albo brzmia horem albo nikna w odglosach miasta. Ten ranne glosy, pojedyncze, krotkie i urywane jakby ptaki swietrgotaly przez sen to absolutna niezwyklosc, ktora odkrylam kilka tygodni temu.
Wiosna. Co by nie mowic.
Wczoraj bylo slonecznie i wietrznie, ale wiatr byl cieply, poludniowo-zachodni. Odstawilismy Zuzie do mamy (Ale dziadku, dziadkuuuu, jesce ziapomniales mnie psytulic!) po 12. W domu czekala kapusta na golabki i sterta prania.
– Wisona jeszcze bedzie
– Wiosna nie ucieknie
– Za tydzien bedzie jej jeszcze wiecej  
Tak sie przekonywalismy nawzajem…a potem po prostu pojechalismy na Kinnekulle. Maz zmarzl w uszy, bo na gorze wialo mocniej niz na dole, ja bylam cwansza wzielam czapke, cienka, bo cienka, ale wzielam. Rece trzymajace aparat nie zmarzly.
Przy okazji przetestowalam nowe buty.
Poprzednie, kupione rok temu, polskiej firmy, niestety pekly na podeszwie. Obejrzalam setki stron. Wiedzialam czego chce: butow, ktore nie przypominalyby „adidasow” z wygladu, zeby byly trekkingowe ( a raczej hikkingowe) czyli dobrze trzymaly sie podloza i nie przemakaly. To co mnie sie podobalo, nie podobalo sie mojemu portfelowi, bo dobrobyt dobrobytem, ale prawie 2 tys koron za buty to wciaz nie moja polka. Nawet jesli wiem, ze buty posluza mi przez nastepne 6 lat tak jak to bylo z moimi Badurkami. 
Szukalam, patrzylam po polskich sklepach internetowych, szwedzkich oraz na amazonie. 
W koncu weszlam do sklepu, z glupia frant, ot tak zajrzec, bez nadziei, ze znajde cokolwiek innego niz adidasowaty, czarny Salomon.  Asics byly brazowe-bordowe. Ostatnia para, rozmiar pasowal, stopa (ta, co latem byla bardziej) wlozona do srodka wyraznie sie ucieszyla, cena byla przystepna. Wzielam, bo jakos nie mialam juz sily na dalsze szukanie. Niech mi ktos wytlumaczy: dlaczego meskich polbutow trekkingowych -hikkingowych jest wszedzie zatrzesienie a dla kobiet sa wylacznie modele glebokie za kostke?
Buty nie natarly, choc od razu zaczelam je uzytkowac normalnie. 
Wczoraj okazalo sie, ze swietnie trzymaja sie na sniegu, ktorego resztka lezala na Kinnekulle, nie przemakaja poki co (oczywiscie wczesniej spryskalam sprayem) oraz trzymaja stope na miejscu, tak, ze schodzac stromo w dol nie wbijam palcow w czubki. 
No to teraz juz tylko kwetsia wytrzymalosci. 

W pracy jest dziwnie. Chlopaki patrza na mnie z mieszanka obawy i wspolczucia. 
Christer, ktory sie dzis zjawil (to on wciaz obiecywal, ze bedzie dalej i wiecej) glupio pytal czy rozmawialam z Biurem Pracy. 
Nie, nie rozmawialam jeszcze i nie wiem czy to cokolwiek zmieni.
za to dostrzeglam kolejny pozytyw.
Teraz moge szukac pracy na caly etat, tak by moc rzucic sprzatanie. Praca u pilkarzy mnie przed tym powstrzymywala.

No i zaliczylam dzis szwedzkiego stomatologa, bo czas zajac sie uzebieniem, naprawic co nie co, co nie co wymienic. Dotad robilam to w Polsce, ale na dluzsza mete to bez sensu, bo jadac na tydzien czy dwa do Polski na urlop automatycznie uwiazuje sie do bycia tylko w Miasteczku i wizyt u dentysty. I zamiast wypoczynku mam ciagly stres, bo ja tego pokolenia, ktore sie boi dentysty bardziej niz czegokolwiek innego.

Zatoki juz prawie dobrze. Do nastepnego razu. 
O fryzjerze nie bede rozmawiac. Jak zwykle wszystko bylo dobrze do pierwszej nocy. Okazuje sie, ze nie tylko w zwiazku dwojga ludzi noc moze odslonic naga prawde.

Na koniec zarcik. Troche gorzki, troche a propos Ukrainy.
Murzyni twierdza, ze na poczatku wszyscy ludzie byli jednakowego koloru.Az przyszedl dzien, gdy Bog zapytal Kaina „Co zrobiles ze swoim bratem Ablem?” I wtedy Kain zbielal ze strachu.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s