Wróciłam

Wróciłam.<br …

Wróciłam.
Nieziemsko zmęczona, z rozhisteryzowanym żołądkiem, nieokreślonym uciskiem w skroniach co oczywiście mogło być skutkiem nadciągającego orkanu ale i dość skomplikowanej diety w Polsce.
Ugadana jestem po ból języka, zaopatrzona w świeżą lekturę na najbliższe dwa miesiące, a może i na nieco dłużej, bo pierwszy tom Gry o tron jest opasły, a w Polsce czekają kolejne jakby co.
Tematów do przemyślenia też mi na kilka tygodni wystarczy.
Pogodowe pragnienia spełniły mi się właściwie w nadmiarze, bo jak było słońce to od razu letnie (w sense pory roku) temperatury a ja pojechałam w zimowej kurtce i późnojesiennych butach, zamiast w trampkach. Było też trochę deszczu…Trochę jest eufemizmem, bo jak już padało to też na całego i wtedy kurtka narciarska i mocne buty trekkingowe się przydawały.
Zdjęć zrobiłam niewiele, bo jednak clou programu były spotkania z ludźmi …Ale coś tam zrobiłam.
Zdjęcia są do obejrzenia na www.prowincjuszka.blox.pl

Także tu www.prowincjuszka.blox.pl

Także tu www.prowincjuszka.blox.pl

Oraz tu www.prowincjuszka.blox.pl

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s