Sobotni misz-masz

Ktoś mnie dzisiaj …

Ktoś mnie dzisiaj bardzo nie lubi.

…albo uwierzę w złośliwość rzeczy martwych. 
Najpierw trzy razy zgubiłam taki zaczep, który utrzymuje mopa w stanie w jakim powinien być. Trzy razy! Zdarzało mi się to zgubić, bo to jest małe, plastykowe ustrojstwo na płaskiej części mopa, tej, która leży na podłodze. Czasem, jak się mopa wsunie głębiej pod jakąś półkę to się zaczepia i spada. Tylko, że ja już się na to uczuliłam i pilnuję, więc utknięcie mopa bym na bank zarejestrowała.  
A mimo to  badziew spadł mi trzy razy. Za pierwszym razem nie znalazłam…A to niby takie małe nic, a bez tego nie da się używać mopa. Zapasowych nie ma albo jak na lekarstwo. Walczyłam z tymi mopami dziś rano, czas leciał jak głupi, spociłam i się narobiłam jak jak mysz w kołowrotku a efekt taki sobie. Na koniec roboty mop mnie zaatakował i zrobił mi piękne limo na policzku. Będę wyglądać jak ofiara przemocy domowej.
Chwilę potem odkryłam, że moja niespełna póltoraroczna Nokia staje się coraz bardziej nie do użytku. Od kilku tygodni bateria wytrzymuje jeden, góra półtora dnia. Dziś, po zderzeniu z mopem, gdy włożyłam rękę do kieszeni, odkryłam że jeden z klawiszy dziwnie odstaje. 

Komputer też nie chce współpracować.  Co chwila coś mi przeskakuje, przewija tekst do góry albo do dołu, przestawia litery i wyrzuca słowa….

Miałam chęć popisać więcej, ale w tej sytuacji idę spać.
 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s