Gorzka prawda

Jestem fanką serialu …

Jestem fanką serialu Gilmore Girls (Kochane kłopoty <jaki geniusz to wymyślił??!> tytuł polski)

Jeszcze raz.
jestem fanką serialu Gilmore Girls. Właśnie lecę piąty sezon.
I zastanawiam się.

Dlaczego do cholery życie wciąż  mnie stawia na pozycji Emily Gilmore ??! 
Nie, żebym jej nie lubiła. Podziwiam, że jest damą i potrafi powiedzieć każdemu, że jest nic wartym idiotą w taki sposób, że są jej za to wdzięczni. Podziwiam sarkastyczne poczucie humoru i niezłomną wierność  zasadom. Ale podziwiam, to nie znaczy, że koniecznie chcę naśladować.
Więc dlaczego muszę ?
Dlaczego na ścieżce mojego, mojej córki i mojej wnuczki życia wciąż sami gówniarze ? Przy czym gówniarz to u mnie miano nie mające nic wspólnego z metryką za to dużo se stanem umysłu. 

I dlaczego tylko ja to widzę. 
No i jeszcze mój mąż. Oraz przyjaciółki.

A ja nie chcę wiele.
Chcę pewności, że ojciec mojej wnuczki planując z nią spotkanie jest w stanie się nią zaopiekować.
Żeby facet, który mieszka z matką mojej wnuczki nie patrzył na dziecko jak na uciążliwy mebel: wyrzucić się nie da, a potykasz się oń na każdym kroku.
I żeby moja córka to też uważała za ważne. 
Czy ja naprawdę chcę tak wiele ??? 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s