Ooch Nikuś…!

Ze mną to nie ma tak,…

Ze mną to nie ma tak, że cierpliwie, że poczekam, że może mi się zmieni. Jak już powezmę(?)zamysł, jak chwycę ideę to jak pies kość. Taką wielką, olbrzymią, większą od psa. Bo zazwyczaj moje chciejstwa są jak ta kość.  To znaczy personalnie, dla mnie są jak wielka kość dla małego pieska. No bo kto to słyszał, takie fanaberie, rozrzutność taką, jakby to innych potrzeb nie było, a jakby nawet i wyjątkowo nie, to na czarną godzinę co odłożyć, na koncie, w kącie zamknąć, w sejfie, w skarpecie, pod materacem i pod poduszką.
A potem wstyd taki. I niesmak. I odrobina obrzydzenia do samej siebie.
Hyhyhy, materialistko ty, filozofka z bożej łaski co woli być niż mieć, ale mieć to mus, gadżeciaro ty, w tyłku ci się przewraca, bo w głowie to już dawno.

No sami powiedzcie czy to nie obrzydliwe mieć takiego kogoś schowanego gdzieś na dnie jestestwa co wciąż urąga, stawia na cenzurowanym, rozlicza i poucza. Matka moja nigdy AŻ taka nie była, więc skąd mi się ten cenzor wziął ?

No ale my tu gadu, gadu. A ja nie o tym chciałam. Tylko, że miało być latem, jak Skatteverket odda nadpłatę podatku. No ale plany były takie nim poszłam do pracy. I promocja była całkiem niezła. No i chyba już końcówka serii, bo nowy numerek stuka do drzwi.  Bank mi nie uwierzył, że jestem wypłacalna, ale syn, który zachomikował w koncie parę złotych…to znaczy koron, uwierzył.
No i mam. Mam! Maaaam! Jasna cholera! szlag niech trafi cenzorów, precz z czarnymi godzinami, precz ze skarpetami pod poduszką! Mam.
Mój nowy, znów tylko mój aparat fotograficzny.
Nikt nie będzie paluchmi smarował obiektywu. Nikt nie będzie zrzędził, że znów zostawiłam na jpegach zamiast na rawach. Nikt mi ustawień nie będzie zmieniał. 

Dobra tam. Żadne wypasione cudo za dwadzieścia tysięcy, na głowę nie upadłam.
Nikon, lustrzanka z (tymczasem) takim sobie obiektywem, ale za kilka miesięcy kupię lepszy.
A jakie focie strzela! Oooch Nikuś…! 

 To ja teraz poproszę słoneczny weekend, tym bardziej że z Polski doszła świeża dostawa śniegu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s