A wczoraj było lato

Jak w tytule. <br …

Jak w tytule. 
Przyszło lato wczoraj. Rankiem zimny, północny wiatr wyczyścił niebo z chmur i na błękicie rozpanoszyło się słońce. Po południu, gdy Zozol wstał i zjadł pojechaliśmy na plażę.
Mamy taką plażę, około 15 km od domu, gdzie można się poczuć jak nad morzem. W zakolu, przy wrzynającym się cyplu szeroki pias piaszczystego brzegu. Piach jest tam nieco czerwieńszy niż ten nad Bałtykiem, ale równie miękki i skłonny do nagrzewania się. Za piachem z jednej strony las przeważnie iglasty, gęsto porośnięty jagodnikiem, rozsiewający zapach żywicy. Z drugiej strony nie zmierzony bezmiar wody i piaszczystego dna. Płycizna ciągnie się prawie po horyzont. Można iść i iść i iść i wciąż ma się wodę po kolana. Najczęściej po Zozolkowe kolana.
Przestrzeń tam jest taka, że nawet w najbardziej upalne lato nie ma ciała przy ciele. 
Cypel ochronił wczoraj od północnego wiatru. Woda na płyciźnie nagrzewa się natychmiast.  I po co mi tropiki …? Tu nie ma jadowitych pająków, dziwnych chorób i terrorystów. Jedynie poczciwe kleszcze.
Z zalet szwedzkiego lata mogę wymienić jeszcze dwie.
Po pierwsze temperatura.
Jakoś wcześniej nie zauważyłam, dopiero Krakowiacy mi uświadomili. Tu temperatura odczuwalna jest jakby wyższa. W Polsce, przy 17-19 stopniach Celsjusza chodzi się w swetrach. Tu się nie marznie w krótkim rękawku i z bosymi stopami.
Po drugie słońce.
W Polsce, nawet spędzając szereg dni na podwórku, na plaży nigdy nie byłam opalona. Moja skóra była co najwyżej lekko brązowa. Tu słońce łapie szybciej. Chwila na słońcu wczoraj i już czułam, że opaliłam sobie kark. Nogi i ręce mam w paski, po codziennych wyjściach „do miasta”. A przecież niby pada i pada. I słońca jak na lekarstwo.

Dziś w planach znów plaża. Ale spacer po cyplu, spotkanie z komarami, zdjęcia i spojrzenie na jezioro z innej perspektywy.

 
 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s