Midsommar czyli lato idzie

Wiecie, że u mnie …

Wiecie, że u mnie dzisiaj dzień trwa ponad 18 godzin ? Słonce wzeszło tuż przed 4 a zajdzie o 22.19.
A w międzyczasie świeci, grzeje, jaśnieje, praży. Fajnie mam, nie ? Normalnie – sama sobie zazdroszczę tak mi fajnie z tym łagodnym ciepełkiem i długimi dniami.
Dziś w mieście pospolite ruszenie. Szturm na sklepy, oblężenie przy kasach, kolejka w System Bolaget przeszła granice rozsądku. Midsommar za pasem bo pojutrze czyli jutro trzeba się zabawić. Potańczyć, alkoholu napić, pogrillować na świeżym powietrzu.
W Polsce w taką noc się szuka kwiatu paproci. W Szwecji dziewczyna szuka siedmiu różnych kwiatków, zerwawszy je, kładzie sobie pod poduszkę i zasypia. Ma we śnie zobaczyć swego męża. 
A dlaczego polskie dziewczyny puszczają wianki z zapalonymi świecami, ktoś umie mi powiedzieć ?
Niebo czyste, bez chmurek, lekki wiatr zawiewa, trochę kołysze koronami drzew. Oby tylko deszczu nie nawiało. 
Póki co wracam na balkon, do kocia, do podglądania śmigających po niebie jaskółek.
Mmmmm…Ciepło. Miło.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s