Śmierdzi farbą

Kuchnia pobielała. Znów …

Kuchnia pobielała. Znów jest pięknym, słonecznym pomieszczeniem. Tym bardziej, że pogoda dziś dopisała.
Na rynku stoi już ogromna jodła – pachnąca i oszroniona nocnym przymrozkiem. Zuzia oglądała ją dziś z zainteresowaniem. Ale i tak najciekawsza na rynku jest pusta fontanna. I pomnik Magnusa de La Gardie.Maleńtas zadziera zawsze głowę wysoko i patrzy z zaciekawieniem na tego dziwnego faceta na tle nieba.
Dziś Maleńtas przeprowadza się do swojego mieszkania. Z mamą i tatą.
A ja się czułam w nocy jak Maleńczuk w "Ostatniej nocce".
I chciałabym i boję się.
Jak to będzie zasypiać i budzić się bez jej głosu ?
Jak to będzie nie widzieć jej ciągle, nie widzieć każdej miny, uśmiechu, nowych umiejętności ?

Może być trudno…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s