A jednak!

A jednak dostałam …

A jednak dostałam antybiotyk. Mogłabym tryumfować, gdyby nie to, że najbliższej perspektywie mam: ból żołądka, nawrót aft buzi oraz w bonusie – grzybiczne dolegliwości na przeciwległym krańcu, że się tak eufemistycznie wyrażę.

Wczoraj odkryłam gigantyczny wrzód na piersi. Musiał urosnąć w jakimś ekspresowym tempie bo wcześniej niczego nie zauważyłam. Dylemat : położna czy przychodnia dla kobiet rozwiązał się sam gdy sobie uświadomiłam, że dziś powinnam się zgłosić na płukanie ucha.

Ucho wypłukane, ale i tak coś mnie łaskocze i szczypie, więc chyba nie pomogło. Na wirusa nikt tym razem winy nie zwalał, alvedonu i kortyzonu nie zalecał ( a szkoda – wolałabym, biorąc powyższe po uwagę).

Tak.
Może powinnam bloga przenieść do kategorii "medyczne" i nadać mu inny tytuł ? Ostatnio piszę tylko o tym, że jestem chora, jak jestem chora i gdzie jestem chora.
Ale może to i prawda, że powyżej pewnego wieku jak człek rano się budzi i nic mu nie dolega znaczy – umarł.

To niech choć poetycko się zaprodukuję.
Z głowy naturalnie, ale tym razem nie Gałczyński. O-o! Zgaduj zgadula, kto zacz ? W nagrodę dam popatrzeć na 13 zdjęć Zozola (Zozol w 13 miesięcy).

Leszczyna się stroi w purpurową morę
a lipa w atłas zielony, najgładszy.
Ja się już nie ubiorę.
Na mnie nikt nie popatrzy.

Bywają dziwacy którzy z pokrzyw i mleczu
robią bukiety.
Lecz gdzież są tacy którzy by całowali
włosy starej kobiety ?

Jestem stara. Babcia mi na imię.
Czuję się jako czarna plama
na barwnym świata gobelinie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s