Tyle było dni

intensywnych …

intensywnych ostatnio.
Szkoła się zaczęła, zostawiłam sobie już tylko szwedzki ostatni poziom i
angielski. Na angielskim nowa nauczycielka, bo Karolina urodziła sobie
synka. Nowa ma doświadczenie w nauczaniu, to widać. Od pierwszego dnia
wiedziała co robić, ma jakiś plan, jakieś pomysły, jakieś ćwiczenia nie
tylko książkowe. Spodobała mi się. No i ona nie wymawia "Germany" ze
szwedzka "jermany". Najgłupsze w systemie szkolnictwa jest to, że zanim
zacznę zajęcia mam decydować czy chcę dany materiał przerobić w jeden
czy dwa terminy. A skąd ja na boga ojca mam wiedzieć czy podołam ? Czy
dam radę opanować materiał, czy wiedza jaką dostąd pozyskałam wystarczy
mi by iść dalej…Ale na trybie dwu-terminowym jest Irina-Ukrainka,
która mi zaszła za skórę, więc może jeden termin ? A nie wiem kto jest w
grupie…I tak się borykam. Tak, ja wiem, to głupio, powinnam
stwierdzić jak szybko i jak intensywnie chcę sie uczyć, ale ponieważ nie
mam pojęcia jak to wygląda…itd.
W piątek miałam gości, tych samych których wiosna wizytowałam w
okolicach Helsingborga. Ach, mieszkanie w centrum daje naprawdę pogląd
na to co się dzieje w mieście, i okazuje się, że jednak się dzieje.
Gościom się podobało. Piątkowy koncert niejakiej September zachwalała mi
i Jola i Asia. Co ja zrobię, że fanką popu nie jestem zwłaszcza jeśli
chodzi o pop współczesno-szwedzki ? Przemknęliśmy przez park, gdzie było
głośno, tłoczno i , o dziwo – piwnie.
W sobotę prócz Rorstrand Muzeum odwiedziliśmy pchli targ. No, to jest
coś co koniecznie trzeba zobaczyć, coś co ma klimat i styl. Za jedyne 4
tys. koron mogłam kupić gablotkę z piętnastoma zegarkami kieszonkowymi.
Chodzącymi! Cudnymi. gdybym miała – wyjęłabym od razu pieniądze. Czy ja
mówiłam, że lubię zegary ? I że marzy mi się posiadanie zegara bijącego
godziny ? Ale takiego prawdziwego, starego, nakręcanego a nie żadnego
elektronicznego ścierwa.

I jeszcze był pokaz samochodów rodem z
lat dwudziestych. Do tego przygrywała kapela grająca porządnego rock
and roll’a. Panowie mieli nawet stosowny zarost. A w pobliskim sklepie o
wiele mówiącej nazwie Nostalgeek panie miały uniformy, fryzury i
makijaże  a la lata 50-te. Cud miód i powidło.
Goście pojechali po obiedzie a ja padłam. Gardło, głowa, dreszcze.
Niemniej, następnego dnia, czyli w niedzielę nie mogłam sobie odmówić
wyprawy do lasu. Słońce świeciło na czystym niebie, ciepło było. Gardło
bolało, ale reszta ucichła.
Madzia zabrała nas do letniskowego domku ciotki. Domek w lesie,
kilkanaście kroków dalej jezioro, pomost, przystań, sauna, ławki, i
stoły, kąpielisko i plac zabaw. Oraz toalety i prysznice. Ludzi
niewielu, samochodów jeszcze mniej.
A w lesie prócz wysokich skał i głębokich jarów jagody jak pięści. Oraz
żurawiny. W godzinę nazbieraliśmy po małym wiaderku jagód. Potem leniwe
siedzenie przy stoliczku w cieniu wysokich świerków. Trochę zdjęć na
przystani.


Spotkałam tam starszą kobietę przebierająca się na pomoście w
kostium kąpielowy. Zachmurzyło się i zrobiło chłodno.
– Masz zamiar się kąpać ??- zdumiałam się. Przytaknęła.
– Nie zimno ci ?
– Nie, jest 17 stopni. Ja pływam codziennie minimum kilometr.
Wow. Podziwiam, naprawdę. I zazdroszczę hartu.
A dziś -tadam!
Zozol poszedł pierwszy raz do przedszkola. Z mamą i babcią.
Heh. Tyle tam atrakcji, że można ją było spokojnie zostawić samą. Ale
dla maluchów okres przywykania wynosi około 10 dni.  Mama czy kto inny z
rodziny przychodzi i zostaje. Maluch robi co chce, opiekun może sobie
siedzieć na kanapie i palcem kiwać – dziecko tylko musi widzieć, że ktoś
taki jest w zasięgu.
Pierwsze hardcorowe przezycie Zuzia ma za sobą- zdaje się że dostała po głowie od kolegi.
Nauczycielki nazywają się Eva, Anna-Karin i Susana. A ja zobaczywszy to
pomyślałam, że w Szwecji chyba wszystkie nauczycielki noszą wyłącznie te
imiona.  

A teraz oddalam się pierogów…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s