Potop bez Noego

Staw w parku próbuje …

Staw w parku próbuje wyjść ze swojego grajdołka. Łyna nie próbuje – ona sobie po prostu wychodzi gdzie tylko może, rozlewając się po łęgach i polach. Jezioro jest mniej przebojowe – ono tylko dyskretnie podniosło swoje lustro.
Warmia jest niczym gąbka. Nasiąkła, miękka, kapiąca. Kap, kap, kap. Spadają krople z liścia kalatei. Ziuuuuuuuu. Spływają krople po wczoraj umytych oknach. Myk-myk-myk przemyka podstępna woda po źle zaizolowanym kablu internetowym (temat na program „Fachwcy”) wprost do mojego lapka. Mało cwanie, bo po drodze kończy się osłonka, którą ta woda jak rynienką i moczy mi nogawkę wzbudzając podejrzenia.
Pada. Pada w nocy. Pada rano. Po południami też. Grzmi. I wali piorunami. Siąpi. Kropi. Leje. Wyglądam na balkon i śledzę te hektolitry wody zastanawiając się co z nimi nie tak.
Nie tak. A jak ? Mniej pionowo, jakoś bardziej ukośnie powinno być. A nie jest. Nie jest, bo nie ma wiatru. Nie ma wiatru bo Miasteczko w niecce leży. Brak wiatru nie przegania chmur, które kotłują się w te i we w te nad Miasteczkiem.
Nad wsią u Wieśniaków pada jakby mniej. Ale i tak wystarczająco by w miejscu po romantycznej ruince utworzył się stawek. Ruinka zawaliła się jakiś czas temu, dyskretnie, za plecami Ali. Skromna ta ruinka, tak sobie stała w rogu posesji. Stała. I stała. I naraz jej się znudziło. I łup. Po prostu się zawaliła jak niegdyś B. na pamiętnym ognisku. W jednej minucie grał na gitarze. W następnej odleciał. W pół akordu. Ot tak.  B. też jest ruinką.
Oglądam świat jak zza firanki. Żyję w takiej dziwnej fałdzie czasu. Jakbym nie wyjeżdżała stąd rok temu – nie było smutnej jesieni, długiej zimy i zimnej wiosny. Czas się skleił.    

Ale oto…Tadam! Słońce nieśmiało wygląda zza chmury.
Czyżby skończył się potop ? Czy jest na sali gołębica ? I gdzie się podział Noe ?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s