Przeprowadzka po raz enty

Rodzina orzekła co …

Rodzina orzekła co następuje:
Owszem: tapety w pokoju Misi są koszmarne, ale się je zmieni własnym kosztem na białe.
Pomarańczowa łazienka może być.
Do garderoby wstawi się kupiony second handzie regał i będą półki.
Szafki oraz wyposażenie inwalidy się zlikwiduje – odda Aniołowi albo wstawi do piwnicy.
Na resztę poczekamy bo z końcem roku przyjdzie lista reperacji w mieszkaniu i wtedy zobaczymy.
Generalnie każdy zadowolony z miejsca oraz przestrzeni, ze szczególnym uwzględnieniem kuchni. Dodatkowo Młody jest zachwycony własnym pomysłem wychodzenia z domu przez okno własnego pokoju.

Tymczasem Zuzia płakała całą noc. Chora będzie ? Zęby ? Czy się wczoraj wystraszyła ? Bo z głupoty posadziłyśmy ją w tym nowym, pustym mieszkaniu na podłodze po czym każda polazła w inny kąt. I dziecko się wystraszyło. Bo echo. Bo obce. Bo wielkie i puste i nieznane. A jest na etapie bania się nowości.
Oby tylko nie choroba, plis. Już naprawdę chuchamy na nią i za chwilę zaczniemy przesadzać.

No i dyscyplina dodatkowa: pogoda.
Jest stabilna, ta pogoda, można powiedzieć. Tydzień leje i wieje. Po czym jeden dzień tylko wieje a następnie wychodzi słońce. A potem znów wraca deszcz.
Dziś, po wczorajszym załamaniu pogody, znów:
"to mi chlup chlup chlup
to mi chlap chlap chlap
to mi plum plum plum
to mi kap kap kap
To mi wesolutko
Z deszczykiem moim jest!"

A po za tym zasnęłam około 2 w nocy a wstałam pół godziny temu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s