Przeprowadzki ciąg jeszcze dalszy

Mam klucze. Tylko coś …

Mam klucze. Tylko coś się stało z entuzjazmem.
Wszędzie coś: Kuchnia ładna, ale brak wentylatora. Oraz starutkie szafki.
Młodego pokój fajny, ale ma szafy w których są tylko drążki do wieszania.
Duży pokój ładny, ale … okna znów wielkie i jednoskrzydłowe z idiotycznymi lufcikami.
Pokój Miśki nie dość, że najciemniejszy to pokryty tapetą- koszmarem sennym a la wczesne lata 70-te.
W garderobie znów tylko drążki do wieszania.
W małej ubikacji tapeta pt. "ból zębów" oraz szafka nad umywalką pamiętająca chyba czasy prehistoryczne.
W dużej ubikacji wanna a przy niej umywalka ale kran tylko jeden i brak uchwytu na prysznic. Szafka nad umywalką jak w małej ubikacji. Na kibelku deska szpitalna "z miejscem na siusiaka" jak to określił Zięć a obok uchwyty dla niepełnosprawnego. I brak okna! Jak wietrzyć taką łazienkę z wilgoci i zapachów ?
W przedpokoju na wieszaku laska"szwedka" i nie chodzi o dziewczynę. Oraz gumoleum "wczesny Gierek".
W piwnicy pełno różnych staroci – dywany, poduszki i  ciężki, stary drewniany kufer. Choć to ostatnie to akurat jedyny plus.

…ale po za tym to fajnie mieszkanie. W centrum.

Ratunku!
Ja już nie chcę się przeprowadzać. Już będę grzeczna, tylko proszę, nie każcie mi tego robić!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s